Ogłoszenie


Jeżeli chcesz zareklamować swoje usługi na forum poczytaj tu: Klik






#1 2008-08-25 22:37:57

staszekp1
Dyskutant
Zarejestrowany: 2008-03-12
Posty: 25

Moja najdłuższa wyprawa rowerem

Jak daleko zdarzyło się Wam pojechać rowerem? 100, 150 km?

P.S. Ja właśnie wróciłem z dwudniowej wyprawy do Międzyzdroi. Licznik po powrocie pokazał mi 383 km.

Offline

 

#2 2008-08-25 23:45:58

stock84
Kłusownik
Zarejestrowany: 2008-01-03
Posty: 2590
płeć: M
wiek:
skąd: huj wie
zainteresowania: juz brak

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

staszekp1 napisał(a):

Jak daleko zdarzyło się Wam pojechać rowerem? 100, 150 km?

P.S. Ja właśnie wróciłem z dwudniowej wyprawy do Międzyzdroi. Licznik po powrocie pokazał mi 383 km.

masz rozmach img/smilies/big_smile

Offline

 

#3 2008-08-26 04:00:26

Kiki
Administrator
Zarejestrowany: 2007-05-28
Posty: 4006
płeć: chłopak
wiek: w sam raz
skąd: www
zainteresowania: sport, muzyka, oraz gry

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

Moje wyprawy to tylko ( niestety ) jednodniowe. A najdłuzsza to Mieszkowice - Szczecin - Mieszkowice, czyli około 150 km

Offline

 

#4 2008-08-26 07:44:42

inches
Kłusownik
Zarejestrowany: 2007-11-21
Posty: 1479
płeć:
wiek:
skąd: minus piętro
zainteresowania: nie wiem nie znam się i ogólnie jestem zarobiony

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

NIe mogę pochwalić się żadnym rekordem ale znam osobiście gościa z Mieszkowic gdzie co tydzień jeździ do domu rowerem ze Szczecina i z powrotem. Pracowałem z nim kiedyś w Stargardzie i codziennie dojeżdżał do pracy rowerem. 40 km. w jedną i 40 w drugą stronę . Pogoda nie grała roli . DZIK.

Offline

 

#5 2008-08-26 11:47:09

staszekp1
Dyskutant
Zarejestrowany: 2008-03-12
Posty: 25

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

stock84, może Ty się wybierzesz ze mną następnym razem? img/smilies/smile Może złowił byś jakąś konkretną rybę w Bałtyku a nie tylko nad tą Odrę jeździsz i powiększasz ryby na zdjęciach, żeby efekt był img/smilies/smile

Offline

 

#6 2008-08-26 21:53:31

stock84
Kłusownik
Zarejestrowany: 2008-01-03
Posty: 2590
płeć: M
wiek:
skąd: huj wie
zainteresowania: juz brak

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

staszekp1 napisał(a):

stock84, może Ty się wybierzesz ze mną następnym razem? img/smilies/smile Może złowił byś jakąś konkretną rybę w Bałtyku a nie tylko nad tą Odrę jeździsz i powiększasz ryby na zdjęciach, żeby efekt był img/smilies/smile

jak zagwarantujesz mi szybka pomoc medyczna i ze 40 pit stopów to chetnie img/smilies/big_smile  ,znasz mnie kolego wiec wiesz ze to nie dla mnie img/smilies/big_smile

Offline

 

#7 2008-09-06 16:13:13

Kiki
Administrator
Zarejestrowany: 2007-05-28
Posty: 4006
płeć: chłopak
wiek: w sam raz
skąd: www
zainteresowania: sport, muzyka, oraz gry

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

A dzisiaj " tylko" 40 km. Nie miałem natchnienia na więcej

Offline

 

#8 2008-09-09 15:20:26

Meister Kovalski
Root
Zarejestrowany: 2007-07-12
Posty: 914
skąd: z bliska
zainteresowania: internet

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

Moje trasy zazwyczaj zamykają się w około 50-ciu km, chociaż kiedyś robiłem o wiele, wiele więcej np Mieszkowice - Osinów ( ale przez Siegniew i dalej przez Moryń Dwór) - Cedynia - Chojna -  Mieszkowice. Czyli grubo, grubo powyżej setki


http://www.zanimnapiszesz.info/bannery/userbar/1.png

Offline

 

#9 2008-09-28 17:16:31

astarte
Administrator
Zarejestrowany: 2007-09-15
Posty: 2100
płeć: dziewczyna
wiek: zawsze 18 :)
skąd:
zainteresowania: moda, historia starożytna

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

Moja trasa to około 100 km - Mieszkowice > Gozdowice > Osinów > Cedynia> Moryń > Gądno > Mieszkowice, Oczywiście z postojami img/smilies/042

Offline

 

#10 2009-01-05 23:06:06

gewassa
Dyskutant
Zarejestrowany: 2008-12-08
Posty: 1002
płeć: M
wiek:
skąd: M-ce
zainteresowania:

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

Moja najdłuższa trasa 7-dniowa do Częstochowy jakies 3 lub 4 lata temu 2 razy byłem z rzędu troszke sie napedałowałem hehe img/smilies/big_smile


...

Offline

 

#11 2009-01-06 11:03:16

midbwoy
Dyskutant
Zarejestrowany: 2008-09-07
Posty: 2097
płeć: bwoy
wiek: mid
skąd: z podwórka
zainteresowania:

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

Ty gewassa, a nie za wygodny ty jesteś? Rowerem? Do Częstochowy to się na pieszo chodzi, a najlepiej to na kolanach.

Offline

 

#12 2009-01-06 15:38:29

gewassa
Dyskutant
Zarejestrowany: 2008-12-08
Posty: 1002
płeć: M
wiek:
skąd: M-ce
zainteresowania:

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

hehe jakos tak wyszło img/smilies/big_smile


...

Offline

 

#13 2009-01-06 21:14:58

walerian
Gość

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

midbwoy napisał(a):

Ty gewassa, a nie za wygodny ty jesteś? Rowerem? Do Częstochowy to się na pieszo chodzi, a najlepiej to na kolanach.

ja bym nawet nawet rowerem nie dojechał a co dopiero w sandałach

 

#14 2009-02-09 17:23:18

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

no ciekawie, nie powiem...
wszystkich zainteresowanych zapraszam na http://www.bikebrother.com/index.html
jestem tam ja i didi też.

a tak swoją drogą to co byście powiedzieli na jakąś nieformalną grupę rowerową w mce?? akurat sezon za pasem.

tyle, że my offroad i mtb likely.

-------------------
zapomniałem dodać tak dla ludzi w temacie
mały teścik na uzależnienie od rowerów. test na cyklozę : http://lasica.hostdmk.net/cykloza.html

Ostatnio edytowany przez pnx (2009-02-09 17:29:12)


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

#15 2009-02-09 19:18:31

Kiki
Administrator
Zarejestrowany: 2007-05-28
Posty: 4006
płeć: chłopak
wiek: w sam raz
skąd: www
zainteresowania: sport, muzyka, oraz gry

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

No to mi wyszło, ze mam " Cyklozę rozwiniętą w pełni " img/smilies/tongue

Offline

 

#16 2009-02-09 21:41:50

walerian
Gość

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

pnx napisał(a):

no ciekawie, nie powiem...
wszystkich zainteresowanych zapraszam na http://www.bikebrother.com/index.html
jestem tam ja i didi też.

a tak swoją drogą to co byście powiedzieli na jakąś nieformalną grupę rowerową w mce?? akurat sezon za pasem.

tyle, że my offroad i mtb likely.

-------------------
zapomniałem dodać tak dla ludzi w temacie
mały teścik na uzależnienie od rowerów. test na cyklozę : http://lasica.hostdmk.net/cykloza.html

znam gościa co do Gorzowa jeździł rowerem i często jeździ na długie trasy jak chcesz to mogę podać namiary koleżka ma jakieś 43 lata i jest maniakiem co do jazdy na rowerze ma nawet swoją tablice , chorągiewkę i taki lizak do skręcania w lewo

 

#17 2009-02-10 01:43:41

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

@walerian - no przepraszam ale lizaki to były w pdst. ale jak chcesz się posprzeczać to zapraszam w każdą sobotę, na ORLEN, o godzinie 9:00 rano, podjedziemy z 15 km MTB lasem i zobaczymy czy mój trening jest watosciowy czy nie. Mało ludzi w mce jedździ na enduro.


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

#18 2009-02-10 18:19:48

walerian
Gość

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

pnx napisał(a):

@walerian - no przepraszam ale lizaki to były w pdst. ale jak chcesz się posprzeczać to zapraszam w każdą sobotę, na ORLEN, o godzinie 9:00 rano, podjedziemy z 15 km MTB lasem i zobaczymy czy mój trening jest watosciowy czy nie. Mało ludzi w mce jedździ na enduro.

tak jak pisałem koleś to maniak rowerowy img/smilies/lol
a motorami się najeździłem jak byłem młodszy na razie nie mam motoru jak kupie to spoko pośmigamy

 

#19 2009-02-10 19:26:22

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

walerian wystarczy jakiś rowerek MTB, trochę przekonania, że błoto da się lubić i możemy jechać img/smilies/smile


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

#20 2009-02-10 22:43:32

Kiki
Administrator
Zarejestrowany: 2007-05-28
Posty: 4006
płeć: chłopak
wiek: w sam raz
skąd: www
zainteresowania: sport, muzyka, oraz gry

Re: Moja najdłuższa wyprawa rowerem

Myślę, że czasy mojej rowerowej świetności już dawno minęły img/smilies/hmm Ale jeśli mogę się publicznie pochwalić.... Wyprawy nie były dalekie, za to regularne - czyli codziennie 20-40 km przez okrągły rok. Po lesie, po piachu, po asfalcie, także zimą, nie ważne, czy śnieg, mróz czy deszcz. Odpuszczałem sobie jedynie w święta Bożego Narodzenia i w Wielkanoc ( bo nie wypada). Miło tak czasem powspominać... rozmarzyłem się img/smilies/tongue

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo