Ogłoszenie


Jeżeli chcesz zareklamować swoje usługi na forum poczytaj tu: Klik






#41 2009-05-11 15:24:08

efendi
Kłusownik i... Tańcor :)
Zarejestrowany: 2008-02-23
Posty: 548

Re: O kokoszy i Panu K.

Ostatnio usłyszałem takąż historię,ponoć na faktach:Młoda i ładna dziewczyna poznała młodego i przystojnego chłopaka i wpadli sobie w oko.Na pierwszej randce,dużo rozmawiali a ,że chłopak dobrze wychowany zbytnio się nie narzucał ,na koniec wymienili się numerami telefonu i na pożegnanie pocałował ją w usta.Na drudi dzień jakie jej było zdziwienie,bo na twarzy wokół ust dostała dziwnych liszajów.Przestraszyła sie i poszła z tym do lekarza,ten niestety nie wiedział,co to jest.Po szczegółowych badaniach okazało się,że jest to trupi jad.Po namierzeniu chłopaka,dzięki nr telofonu,okazało się,że ma w domu parę martwych dziewczyn z którymi uprawiał sex,a ta miała być następną...

Offline

 

#42 2009-05-11 16:18:59

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: O kokoszy i Panu K.

To opowiesc chyba o jakims kompletnym swirze... img/smilies/smile


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

#43 2009-05-11 16:56:43

namito01
Gość

Re: O kokoszy i Panu K.

Że nyby to w Mieszkowicach było ?

 

#44 2009-05-11 20:29:33

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: O kokoszy i Panu K.

Watpie do tej pory by o tym cale miasto trabilo i przy kazdej popijawie ktos by o tym wspominal... Ale jesli to jest prawdziwa opowiesc to dziewczyna miala szczescie,a ten koles (cenzura)...


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

#45 2009-05-11 20:57:48

gewassa
Dyskutant
Zarejestrowany: 2008-12-08
Posty: 1002
płeć: M
wiek:
skąd: M-ce
zainteresowania:

Re: O kokoszy i Panu K.

no to nieźle trafiła img/smilies/sad


...

Offline

 

#46 2009-05-11 22:03:51

Viking
Dyskutant
Zarejestrowany: 2009-04-05
Posty: 283
płeć: M
wiek:
skąd: Mieszkovice
zainteresowania: Sport,Muzyka

Re: O kokoszy i Panu K.

no naprawde..


Grunt to,żeby umieć w tłumie kierunek swój móc rozpoznać ...

Offline

 

#47 2009-05-11 22:33:11

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Re: O kokoszy i Panu K.

efendi napisał(a):

Ostatnio usłyszałem takąż historię,ponoć na faktach:Młoda i ładna dziewczyna poznała młodego i przystojnego chłopaka i wpadli sobie w oko.Na pierwszej randce,dużo rozmawiali a ,że chłopak dobrze wychowany zbytnio się nie narzucał ,na koniec wymienili się numerami telefonu i na pożegnanie pocałował ją w usta.Na drudi dzień jakie jej było zdziwienie,bo na twarzy wokół ust dostała dziwnych liszajów.Przestraszyła sie i poszła z tym do lekarza,ten niestety nie wiedział,co to jest.Po szczegółowych badaniach okazało się,że jest to trupi jad.Po namierzeniu chłopaka,dzięki nr telofonu,okazało się,że ma w domu parę martwych dziewczyn z którymi uprawiał sex,a ta miała być następną...

Znam, znam.


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

#48 2009-05-11 22:59:12

walerian
Gość

Re: O kokoszy i Panu K.

co wy tu za opowieści z krypty piszecie
a co się stało jeżeli można wiedzieć z tą dziewczyną bo zboczeniec to pewnie u czubków siedzi

 

#49 2009-05-11 23:01:56

mieto
Yoda
Zarejestrowany: 2007-11-30
Posty: 3827
płeć: M
wiek: idealny
skąd: Óć
zainteresowania:
Serwis

Re: O kokoszy i Panu K.

wyleczyła wysypkę.


http://www.danasoft.com/sig-pol.jpg
tamubezbiecz@wp.pl

Offline

 

#50 2009-05-11 23:35:42

walerian
Gość

Re: O kokoszy i Panu K.

czyli prawda  img/smilies/sad img/smilies/sad

 

#51 2009-05-11 23:37:26

mieto
Yoda
Zarejestrowany: 2007-11-30
Posty: 3827
płeć: M
wiek: idealny
skąd: Óć
zainteresowania:
Serwis

Re: O kokoszy i Panu K.

nie wiem, ale jeżeli nic jej się nie stało, to chyba powinna to zrobić. nie?


http://www.danasoft.com/sig-pol.jpg
tamubezbiecz@wp.pl

Offline

 

#52 2009-05-12 09:39:20

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: O kokoszy i Panu K.

Mieto jak zwykle logicznie myslacy... img/smilies/smile Dobrze mowisz dobrze...


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

#53 2009-05-12 11:39:26

efendi
Kłusownik i... Tańcor :)
Zarejestrowany: 2008-02-23
Posty: 548

Re: O kokoszy i Panu K.

Facet ponoć dostał etat w więziennej kostnicy,a dzięwczyna po wyleczeniu wysypki napisała hit"Całuj mnie"

Offline

 

#54 2009-05-12 11:56:10

midbwoy
Dyskutant
Zarejestrowany: 2008-09-07
Posty: 2097
płeć: bwoy
wiek: mid
skąd: z podwórka
zainteresowania:

Re: O kokoszy i Panu K.

Czyli kolo szykował sobie haremik i brakowało mu jeszcze kilku egzemplarzy... A gdyby nie całował tych, które już miał tylko od razu przechodził do rzeczy to ta laska nie zaraziłaby się od niego tryplem, no przynajmniej nie na pierwszym spotkaniu i nie na ustach i nie powstałby hicior "Całuj mnie". Och jaki ten los jest przewrotny, teraz dopiero wszystko zaczyna układać się w jakąś logiczną całość... img/smilies/big_smile

Offline

 

#55 2009-05-12 15:27:04

midbwoy
Dyskutant
Zarejestrowany: 2008-09-07
Posty: 2097
płeć: bwoy
wiek: mid
skąd: z podwórka
zainteresowania:

Re: O kokoszy i Panu K.

To jeszcze nie koniec tej historii. Pomimo tego, że ślady choroby na twarzy dziewczyny zniknęły to po trzech miesiącach na jej ciele zaczął pojawiać się zarost. Lekarze wykryli u niej podwyższony o kilkaset procent poziom testosteronu. Jak wszyscy wiemy polska służba nieco kuleje, więc rodzice dziewczyny i jej przyjaciele postanowili zorganizować bal charytatywny, dzięki któremu wyślą chorą na leczenie do specjalistycznej prywatnej kliniki w Szwajcarii. Dość dużo pieniędzy ofiarował jej sam Paweł Kukiz, który podstępem wcześniej wykradł napisany przez nią hit "Całuj Mnie". Przyjaciele artysty twierdzili później, że bogobojnego Pawła dręczyło sumienie za to co uczynił dziewczynie. Niestety w Szwajcarii okazało się, że lek mogący ocalić dziewczynę, produkowanych jest tylko w Stanach Zjednoczonych w połączeniu specjalnych enzymów i przeciwciał pochodzących z rozbitego nad Roosvel pojazdu kosmicznego. Niestety technologia ta jest ściśle chroniona przez NASA i przez Epidemiologiczne Centrum Kryzysowe USA i nie można specyfiku wywozić poza granicę Stanów. Tak więc pod ścisła eskortą szwajcarskiego odpowiednika MSW dziewczyna w coraz poważniejszym stanie, przypominając raczej dzikie zwierzę niż człowieka, przetransportowana została rządowym samolotem do USA. Cała akcja miała odbyć się w ścisłej tajemnicy oznaczonej klauzulą Top Secret, lecz niestety dziennikarze Reutersa i BBC, najprawdopodobniej za pomocą dyskretnych kontaktów z ludźmi z najwyższych stanowisk w CIA, wytropili całą sprawę i upublicznili ją we wszystkich programach informacyjnych. Jeden z tych programów oglądał również Jack Nicolson, który właśnie przygotowywał się do zagrania głównej roli w filmie "Wilk" i aby być bardziej wiarygodnym jako aktor postanowił wykraść dziewczynę z kliniki epidemiologicznej, żeby za jej pomocą lepiej wcielić się w nową rolę. Łatwo nie było, jednak akcja została zakończona pełnym sukcesem. Jak było widać aktor w filmie zagrał doskonale. Co się stało z dziewczyną do dzisiaj nie wiadomo, chociaż ludzie mieszkający w pobliżu Central Parku do dziś skarżą się na dziwne odgłosy, które mają tam miejsce podczas pełni księżyca...

Offline

 

#56 2009-05-12 18:26:48

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Re: O kokoszy i Panu K.

img/smilies/big_smile dobre
Proponuję założyć wątek twórczości lokalnej.


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

#57 2009-05-12 18:56:07

zoltar
Dyskutant
Zarejestrowany: 2007-09-27
Posty: 739
płeć: ?
wiek: 100
skąd: Spectra
zainteresowania: s-f

Re: O kokoszy i Panu K.

midbwoy napisał(a):

i przeciwciał pochodzących z rozbitego nad Roosvel pojazdu kosmicznego.

Przecież wazyscy dobrze wiedzą, że nie rozbił sie tam żaden ufoludzki statek, a tylko Hitlerowski Vril, lub jak niektórzy nazywają Haunebu ( czy V7)

Offline

 

#58 2009-05-12 19:17:03

efendi
Kłusownik i... Tańcor :)
Zarejestrowany: 2008-02-23
Posty: 548

Re: O kokoszy i Panu K.

Nie wszyscy,ja jestem pewien,że tam byli obcy,poza tym wierzę w kosmitów,duchy i krasnolódki:)

Offline

 

#59 2009-05-12 22:17:35

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: O kokoszy i Panu K.

A Ty Zolatar to co endyklopedie lyknales... o II WS wyskakujesz...


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

#60 2009-05-12 23:06:33

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Re: O kokoszy i Panu K.

efendi napisał(a):

Ostatnio usłyszałem takąż historię,ponoć na faktach:Młoda i ładna dziewczyna poznała młodego i przystojnego chłopaka i wpadli sobie w oko.Na pierwszej randce,dużo rozmawiali a ,że chłopak dobrze wychowany zbytnio się nie narzucał ,na koniec wymienili się numerami telefonu i na pożegnanie pocałował ją w usta.Na drudi dzień jakie jej było zdziwienie,bo na twarzy wokół ust dostała dziwnych liszajów.Przestraszyła sie i poszła z tym do lekarza,ten niestety nie wiedział,co to jest.Po szczegółowych badaniach okazało się,że jest to trupi jad.Po namierzeniu chłopaka,dzięki nr telofonu,okazało się,że ma w domu parę martwych dziewczyn z którymi uprawiał sex,a ta miała być następną...

To słyszałem trochę inaczej. Historyjka pewnie już wiele razy przekręcana.


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo