Ogłoszenie


Jeżeli chcesz zareklamować swoje usługi na forum poczytaj tu: Klik






#41 2011-02-11 18:44:01

inches
Kłusownik
Zarejestrowany: 2007-11-21
Posty: 1479
płeć:
wiek:
skąd: minus piętro
zainteresowania: nie wiem nie znam się i ogólnie jestem zarobiony

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

Juliusz Gajusz Cezar napisał(a):

Znacie opowieść o brytfannie kurniku i gołąbkach hihihi img/smilies/smile

tej opowieści nie znam , pisz

Offline

 

#42 2011-02-11 18:45:10

Juliusz Gajusz Cezar
Cesarz
Skąd: Rzym
Zarejestrowany: 2011-01-30
Posty: 516
płeć: m
wiek: 33
skąd:
zainteresowania: barbaricum

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

bo nie byłeś głodny na imprezie, no ale kiedys do tego wrócimy img/smilies/smile


VENI VIDI VICI

Offline

 

#43 2011-02-11 20:04:14

Juliusz Gajusz Cezar
Cesarz
Skąd: Rzym
Zarejestrowany: 2011-01-30
Posty: 516
płeć: m
wiek: 33
skąd:
zainteresowania: barbaricum

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

Sprawy miały się tak:
Wszystko jak zwykle w Mieszkowicach zaczyna się na jednej z ławeczek na "forum romanum"
Piękna słoneczna pogoda,powietrze stoi w miejscu pot leje się po twarzy no mówie wam ukrop!!!
Jak to przy takiej aurze bywa pić się chce , a co najlepiej gasi pragnienie?


VENI VIDI VICI

Offline

 

#44 2011-02-11 20:16:31

mieto
Yoda
Zarejestrowany: 2007-11-30
Posty: 3827
płeć: M
wiek: idealny
skąd: Óć
zainteresowania:
Serwis

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

Sok z porzeczek?


http://www.danasoft.com/sig-pol.jpg
tamubezbiecz@wp.pl

Offline

 

#45 2011-02-11 20:18:29

Juliusz Gajusz Cezar
Cesarz
Skąd: Rzym
Zarejestrowany: 2011-01-30
Posty: 516
płeć: m
wiek: 33
skąd:
zainteresowania: barbaricum

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

sok z kiszonej kapusty img/smilies/1087

Ostatnio edytowany przez Juliusz Gajusz Cezar (2011-02-11 20:18:41)


VENI VIDI VICI

Offline

 

#46 2011-02-11 20:21:36

Juliusz Gajusz Cezar
Cesarz
Skąd: Rzym
Zarejestrowany: 2011-01-30
Posty: 516
płeć: m
wiek: 33
skąd:
zainteresowania: barbaricum

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

Wszyscy dobrze wiemy co najlepiej smakuje.
Nie nie mogę Mieto mnie rozniósł z tym sokiem-amatorszczyzna jakaś !


VENI VIDI VICI

Offline

 

#47 2011-02-11 20:25:54

inches
Kłusownik
Zarejestrowany: 2007-11-21
Posty: 1479
płeć:
wiek:
skąd: minus piętro
zainteresowania: nie wiem nie znam się i ogólnie jestem zarobiony

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

piwko najlepiej smakuje  img/smilies/big_smile

Offline

 

#48 2011-02-11 20:34:14

Juliusz Gajusz Cezar
Cesarz
Skąd: Rzym
Zarejestrowany: 2011-01-30
Posty: 516
płeć: m
wiek: 33
skąd:
zainteresowania: barbaricum

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

O to jest zdrowy mężczyzna Zdrówko   img/smilies/trink39img/smilies/trink39

Ostatnio edytowany przez Juliusz Gajusz Cezar (2011-02-11 20:34:36)


VENI VIDI VICI

Offline

 

#49 2011-02-11 21:15:11

mieto
Yoda
Zarejestrowany: 2007-11-30
Posty: 3827
płeć: M
wiek: idealny
skąd: Óć
zainteresowania:
Serwis

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

Juliusz Gajusz Cezar napisał(a):

Wszyscy dobrze wiemy co najlepiej smakuje.
Nie nie mogę Mieto mnie rozniósł z tym sokiem-amatorszczyzna jakaś !

zadałeś głupie pytanie, to dostałeś głupią odpowiedź


http://www.danasoft.com/sig-pol.jpg
tamubezbiecz@wp.pl

Offline

 

#50 2011-02-11 21:17:55

Juliusz Gajusz Cezar
Cesarz
Skąd: Rzym
Zarejestrowany: 2011-01-30
Posty: 516
płeć: m
wiek: 33
skąd:
zainteresowania: barbaricum

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

No czyli wszystko wraca do normy.


VENI VIDI VICI

Offline

 

#51 2011-02-12 09:31:50

Juliusz Gajusz Cezar
Cesarz
Skąd: Rzym
Zarejestrowany: 2011-01-30
Posty: 516
płeć: m
wiek: 33
skąd:
zainteresowania: barbaricum

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

...więc już jest plan i trzeba go wcielić w życie.Jak pomysleli tak zrobili.Jedno drugie trzecie czwarte itd itd.
Dzień chylił się ku końcowi.Dołączyło jeszcze kilku miłośników nocnych eskapad i chciał niechciał wszyscy wylądowali w pięknym "pałacyku" przy forum romanum.Okolice pólnocy ktoś rzuca hasło a może by coś się zjadło cały dzien pijemy i pijemy a ssać na żołądku zaczyna . Kolejny plan wpada do głowy-bez mrugnięcia okiem wcielamy go w życie.Wszyscy w dobrych humorach i lekko rozbitym szyku bojowym udajemy się na kwaterę do naszego dobroczyńcy  ....cdn  img/smilies/trink39

Ostatnio edytowany przez Juliusz Gajusz Cezar (2011-02-12 09:32:32)


VENI VIDI VICI

Offline

 

#52 2011-02-13 20:17:29

Juliusz Gajusz Cezar
Cesarz
Skąd: Rzym
Zarejestrowany: 2011-01-30
Posty: 516
płeć: m
wiek: 33
skąd:
zainteresowania: barbaricum

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

No więc idziemy na kwaterkę do CHIKENA,a że drzwi u niego zawsze stały otworem-  wchodzimy.
Kierunek oczywiście kuchnia , pierwsza w oczy rzuca nam się lodówka otwieramy ,iiii....oczy zabłysnęły nam jak jakimś tatarom (trzeba przyznać ,że stary CHIKEN dbał o swój inwentarz  z należyta starannościa bo i sam lubił podjeść zwłaszcza po nocach o czym wkrótce mogliśmy się przekonać)


VENI VIDI VICI

Offline

 

#53 2011-02-13 20:23:49

inches
Kłusownik
Zarejestrowany: 2007-11-21
Posty: 1479
płeć:
wiek:
skąd: minus piętro
zainteresowania: nie wiem nie znam się i ogólnie jestem zarobiony

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

no i

Offline

 

#54 2011-02-14 13:46:24

Juliusz Gajusz Cezar
Cesarz
Skąd: Rzym
Zarejestrowany: 2011-01-30
Posty: 516
płeć: m
wiek: 33
skąd:
zainteresowania: barbaricum

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

No i ,zaczynamy opróżniac lodówkę od górnej półki do samego dołu ,aż zostało tylko same światło , a na szczególna uwagę zasłużyła brytfanna pełna gołąbków (naprawde była wielka). Jak szybko sie pojawiliśmy tak szybko zniknęlismy .Ucztę zaczęliśmy juz za drzwiami ,obwieszeni kiełbasą  ,w kieszeniach ketchup i inne tam, nie pamiętam nawet skąd sie wzięła paleta jajek , ale gołąbków było tak dużo ,że nie było sensu dojadać ich do końca więc po jednym gryzie i wyrzucaliśmy za siebie i tak sobie maszerując trafiliśmy do naszego super tajnego pałacyku o którym na owe czasy wiedzieli tylko wtajemniczeni.
Najedzeni i weseli przeszlismy do dalszej części artystycznej ,ale....


parę ulic dalej starego Chikena obudził straszny grzmot,co sie okazało było to burczenie głodowe w jego wielkim i nienasyconym brzuszysku .Pomyślał  Wielki Dżaba -idę cos zeżreć!!!


VENI VIDI VICI

Offline

 

#55 2011-03-25 13:39:20

efendi
Kłusownik i... Tańcor :)
Zarejestrowany: 2008-02-23
Posty: 548

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

efendi napisał(a):

midbwoy napisał(a):

Piotrek ostatnio widziany był w swoim nowym domu. Zawsze przygniatała go ciasnota. To był człowiek bardzo ciekawy świata. Zmienił dom na większy, a przyznać muszę, że naprawdę imponujących rozmiarów. Niestety musi go dzielić z kilkoma kumplami no i codziennie ma na chacie setki gości...

Chyba nie mówisz o Dworcu Głownym w Szczecinie?Trochę może nie w temacie ale odnośnie Dworca Głównego w Szczecinie,bo podobno tam go widziano ostatnio.Mowa o moim dawnym koledze z Młynarskiej, Darku Rębowieckim,czy może ktoś wie,co z nim się stało?Czy ktoś go widział?

Odnośnie Dworca Głównego w Szczecinie,ponoć tam mieszka ostatnio,mój kolega ze starych czasów-Darek Rębowiecki.Czy może ktoś wie coś na ten temat?

Offline

 

#56 2011-03-25 16:03:00

inches
Kłusownik
Zarejestrowany: 2007-11-21
Posty: 1479
płeć:
wiek:
skąd: minus piętro
zainteresowania: nie wiem nie znam się i ogólnie jestem zarobiony

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

ostatni raz go widziałem ze 3 lata temu w sklepie monopolowym img/smilies/big_smile

Offline

 

#57 2011-09-08 15:18:38

Burmistrz
Dyskutant
Zarejestrowany: 2011-06-16
Posty: 56

Re: Barwne życie Piotrka Prawdomównego

Juliusz Gajusz Cezar napisał(a):

No i ,zaczynamy opróżniac lodówkę od górnej półki do samego dołu ,aż zostało tylko same światło , a na szczególna uwagę zasłużyła brytfanna pełna gołąbków (naprawde była wielka). Jak szybko sie pojawiliśmy tak szybko zniknęlismy .Ucztę zaczęliśmy juz za drzwiami ,obwieszeni kiełbasą  ,w kieszeniach ketchup i inne tam, nie pamiętam nawet skąd sie wzięła paleta jajek , ale gołąbków było tak dużo ,że nie było sensu dojadać ich do końca więc po jednym gryzie i wyrzucaliśmy za siebie i tak sobie maszerując trafiliśmy do naszego super tajnego pałacyku o którym na owe czasy wiedzieli tylko wtajemniczeni.
Najedzeni i weseli przeszlismy do dalszej części artystycznej ,ale....


parę ulic dalej starego Chikena obudził straszny grzmot,co sie okazało było to burczenie głodowe w jego wielkim i nienasyconym brzuszysku .Pomyślał  Wielki Dżaba -idę cos zeżreć!!!

Otwiera soją wielką spiżarnię a tam...
światło i lód !!!
No Synkowie -przebrała się miarka -wrzeszczy rozsierdzony Dżaba i wybiega z pośród głuchej nocy ze swojej pieczary i trafia na....
ugryzionego i porzuconego gołąbka(biedne  ptaszysko img/smilies/smile)
Rzuca swym wielkim i przenikającym wzrokiem w ciemność a tam następny dwa kroki jeszcze jeden itd itd

No,i się zaczęło...
uch to ci dopiero hihi

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo