Ogłoszenie


Jeżeli chcesz zareklamować swoje usługi na forum poczytaj tu: Klik






#1 2009-06-22 15:01:59

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Wielkie Przygody Forumowiczów

Od jakiegoś czasu zauważyłem wzrost zainteresowania historiami opowiadanymi przez forumowiczów. Dlatego też chciałbym zaproponować wszystkim forumowiczom pewną zabawę. Będzie to gra słowna w osadzona w świecie średniowiecza, ale m/w na terenie naszej gminy. Coś w stylu RPG. Od razu należy dodać, że wszelkie teksty w stylu "używam telefonu" będą poza tematem. Udział może wziąść każdy kto zechce. Oczywiście zasady muszą być luźne gdyż ilość osób jest duża. Kreatorem świata jestem ja i ja podaję efekty waszego działania. Wy podajecie co chcecie zrobić lub co w danym momencie robicie. Proszę o kulturę w tej kwestii oby nie okazało się, że ktoś np. otwiera drzwi, które ktoś inny zdjął w poprzednim poście. Postacie jakie sobie wykreujecie mogą być dowolne. Mogą odzwierciedlać was samych lub być całkowicie fikcyjne. Jednak należy też pamiętać o zdrowym rozsądku (np. trzy ręce img/smilies/big_smile ).

Jestem ciekaw czy ktoś podchwyci będzie dobra zabawa.

Na dobry początek pierwsza przynęta dla graczy od MG:

Forumowiczu. Budzisz się w łóżku pełnym robaków i śmierdzącym stęchlizną. Ból głowy sprawia, że masz ochotę poleżeć jeszcze trochę lecz zapach z "twojego" legowiska nie zachęca do powrotu. Przez okiennicę wpadają promienie porannego słońca. Uczucie dużego odwodnienia organizmu skutecznie rozwiewa Twoje chęci do śniadania. Cóż to mogło się wydarzyć wczorajszego wieczora?? Gdzie była impreza i z kim?? Takie pytania nasuwają się każdemu kto ma chorobę dnia poprzedniego. Należy ustalić niewątpliwie fakty z dnia wczorajszego. Co chcesz teraz zrobić??

Ostatnio edytowany przez pnx (2009-06-22 15:14:04)


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

#2 2009-06-22 21:45:30

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

Ide do kreatora mojego świata w tym przypadku do PNX z reklamacja i (cenzura) go jak bura suke, za to ze kazal mi w smietniku po imprezie nocowac....


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

#3 2009-06-22 21:46:43

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

To o to chodzilo?? img/smilies/big_smile


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

#4 2009-06-22 22:12:46

mieto
Yoda
Zarejestrowany: 2007-11-30
Posty: 3827
płeć: M
wiek: idealny
skąd: Óć
zainteresowania:
Serwis

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

pnx napisał(a):

Od jakiegoś czasu zauważyłem wzrost zainteresowania historiami opowiadanymi przez forumowiczów. Dlatego też chciałbym zaproponować wszystkim forumowiczom pewną zabawę. Będzie to gra słowna w osadzona w świecie średniowiecza, ale m/w na terenie naszej gminy. Coś w stylu RPG. Od razu należy dodać, że wszelkie teksty w stylu "używam telefonu" będą poza tematem. Udział może wziąść każdy kto zechce. Oczywiście zasady muszą być luźne gdyż ilość osób jest duża. Kreatorem świata jestem ja i ja podaję efekty waszego działania. Wy podajecie co chcecie zrobić lub co w danym momencie robicie. Proszę o kulturę w tej kwestii oby nie okazało się, że ktoś np. otwiera drzwi, które ktoś inny zdjął w poprzednim poście. Postacie jakie sobie wykreujecie mogą być dowolne. Mogą odzwierciedlać was samych lub być całkowicie fikcyjne. Jednak należy też pamiętać o zdrowym rozsądku (np. trzy ręce img/smilies/big_smile ).

Jestem ciekaw czy ktoś podchwyci będzie dobra zabawa.

Na dobry początek pierwsza przynęta dla graczy od MG:

Forumowiczu. Budzisz się w łóżku pełnym robaków i śmierdzącym stęchlizną. Ból głowy sprawia, że masz ochotę poleżeć jeszcze trochę lecz zapach z "twojego" legowiska nie zachęca do powrotu. Przez okiennicę wpadają promienie porannego słońca. Uczucie dużego odwodnienia organizmu skutecznie rozwiewa Twoje chęci do śniadania. Cóż to mogło się wydarzyć wczorajszego wieczora?? Gdzie była impreza i z kim?? Takie pytania nasuwają się każdemu kto ma chorobę dnia poprzedniego. Należy ustalić niewątpliwie fakty z dnia wczorajszego. Co chcesz teraz zrobić??

ochłonąć i złapać świeży oddech, pijąc świeżą wodę.


http://www.danasoft.com/sig-pol.jpg
tamubezbiecz@wp.pl

Offline

 

#5 2009-06-22 22:25:37

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

nastepnie ide sie przejsc, aby wyprostowac kosci i rozruszac sie po ciezkiej imprezie...PNX pisal o sredniowieczy wiec po biesiadzie...


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

#6 2009-06-23 16:46:21

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

@mieto. Aby napić się świerzej wody musisz ruszyć do jednego z okolicznych wodopojów. Twoja przydomowa studnia niestety (i sam nie wiesz dlaczego) wyschła. W drodze towarzyszy Ci jedynie muzyka wiatru. Nad wodopojem zauważasz, że poziom wody jest nadzwyczaj niski. Ale cóż tam. Najważniejsze, że woda mokra i przydał się spacerek. Wracając spotykasz kolesia w samym kapeluszu słomianym. Co zrobisz??

@berliner. Wyszedłeś z chałupy. Suszy Cię jak diabli. Słońce zapowiada gorący dzień więc wypadało by się zaopatrzyć w większą ilość wody. Na ulicach pusto. Ani żywej duszy. Aż dziwne jak na tę porę dnia. Po drodze w kierunku jeziora spotykasz dziwnie ubraną postać. Idzie w Twoim kierunku odziana tylko w przepaskę biodrową. Gdy się zbliża rozpoznajesz go. To mieto. Co zrobisz teraz??

Ostatnio edytowany przez pnx (2009-06-23 16:46:52)


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

#7 2009-06-23 16:56:46

mieto
Yoda
Zarejestrowany: 2007-11-30
Posty: 3827
płeć: M
wiek: idealny
skąd: Óć
zainteresowania:
Serwis

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

pnx napisał(a):

@mieto. Aby napić się świerzej wody musisz ruszyć do jednego z okolicznych wodopojów. Twoja przydomowa studnia niestety (i sam nie wiesz dlaczego) wyschła. W drodze towarzyszy Ci jedynie muzyka wiatru. Nad wodopojem zauważasz, że poziom wody jest nadzwyczaj niski. Ale cóż tam. Najważniejsze, że woda mokra i przydał się spacerek. Wracając spotykasz kolesia w samym kapeluszu słomianym. Co zrobisz??

Pytam, po jaką cholerę założył słomiany kapelusz na taki upał. borsalino byłby lepszy, bo większe rondo.
(zakładam, że chodzi o kapelusz na głowie)


http://www.danasoft.com/sig-pol.jpg
tamubezbiecz@wp.pl

Offline

 

#8 2009-06-23 17:23:02

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

Na poczatku zastanawiam sie czy lepiej nie unikac z nim kontaktu w takiej chwili, tzn w trakcie trwania kaca...Ale zdobywam sie na odwage i zagaduje go, a w trakcie rozmowy podpytuje sie czy wczoraj po biesiadzie to w jego towarzystwie spedzalem ostatnie momenty urywajacego sie filmu...

Ostatnio edytowany przez Berliner2 (2009-06-23 17:24:39)


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

#9 2009-06-23 23:52:52

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

To nie mówcie tego mi tylko pytajcie zainteresowanych. Jak chcesz komuś coś powiedzieć to nie mówisz MG tylko do tej osoby. W koncu to pseudo rpg. Rozumiem, że mieto ma pytanie do berlinera, a berliner do mieta. I naprawdę nie dziwi was, że jesteście prawie nadzy?? No berliner to już całkiem... ma tylko kapelusz img/smilies/big_smileimg/smilies/big_smile

Idąc dalej... ustallcie wspólne fakty: gdzie była impreza, z kim impreza, z jakie okazji (podpowiedzi z racji tego, że to dopiero początek, macie wolną rękę w każdej kwestii, MG wkracza dopiero stedy kiedy to konieczne).

Ostatnio edytowany przez pnx (2009-06-23 23:56:50)


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

#10 2009-06-24 00:12:52

mieto
Yoda
Zarejestrowany: 2007-11-30
Posty: 3827
płeć: M
wiek: idealny
skąd: Óć
zainteresowania:
Serwis

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

Berliner2 napisał(a):

Na poczatku zastanawiam sie czy lepiej nie unikac z nim kontaktu w takiej chwili, tzn w trakcie trwania kaca...Ale zdobywam sie na odwage i zagaduje go, a w trakcie rozmowy podpytuje sie czy wczoraj po biesiadzie to w jego towarzystwie spedzalem ostatnie momenty urywajacego sie filmu...

nie wiem, miałem ciekawsze sprawy na głowie niż niańczenie nagusa w słomkowym kapeluszu.


http://www.danasoft.com/sig-pol.jpg
tamubezbiecz@wp.pl

Offline

 

#11 2009-06-24 20:55:51

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

Po rozmowie, z ktorej nic nie wyniklo udaje sie do wodopoju uzupelnic ubytek wody w organizmie...Pozniej ide na pobliskie wzgorze i klade sie w cieniu drzewa, ktore rosnie na jego szczycie...


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

#12 2009-06-24 21:07:25

mieto
Yoda
Zarejestrowany: 2007-11-30
Posty: 3827
płeć: M
wiek: idealny
skąd: Óć
zainteresowania:
Serwis

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

ja z kolei zastanawiam się, czy go na prawdę pogięło, łazić tak ubranym. Ja mam przynajmniej przepaskę, którą przy odrobinie szczęścia mógłbym wykorzystać do zrobienie również t-shirtu...ale... nie chce mi się


http://www.danasoft.com/sig-pol.jpg
tamubezbiecz@wp.pl

Offline

 

#13 2009-06-24 21:13:41

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

Moja nagosc wogole mi nie przeszkadza...Czuje sie wyluzowany, a jedyne co mi przeszkadza to odor bijacy ode mnie...Mimo iz bylem juz w okolicach jeziora udaje sie do niego jeszcze raz tym razem w celu wykapania sie, bo wieczorem musze isc na pewne spotkanie, a smierdzac nie osiagne zamierzonego celu...


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

#14 2009-06-24 21:24:19

Kiki
Administrator
Zarejestrowany: 2007-05-28
Posty: 4006
płeć: chłopak
wiek: w sam raz
skąd: www
zainteresowania: sport, muzyka, oraz gry

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

Kur... co za kac, i co to za miejsce... gdzie są moje gacie do K... nędzy :?:

Offline

 

#15 2009-06-24 21:38:56

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

Kapie sie...Plywam nurkuje...Pozbywam sie warstwy brudu i przykrego zapachu... Nagle zauwazam dwie niewiasty spacerujace brzegiem jeziora, a ja nagi sie kapie wstydzac sie odplywam troche dalej od brzegu, ale widze ze one robia sobie przystanek i to zaraz obok miejsca, z ktorego moge wyjsc bezproblemow na brzeg...Wiec wiedzac, ze nie moge caly czas przebywac w wodzie podplywam na bezpieczna odleglosc od nich i mowie, ze moje ubrania zostaly skradzione z brzegu w czas, gdy bralem kapiel i czy moglyby mi pomoc....A one okazujac swoje dobre serca przynosza mi odzienie...W ten sposob zdobywam ubranie i juz nie jestem nagi, jak to bylem wczesniej...Udaje sie do wioski, gdyż osoba z ktora sie umowilem zapewne juz na mnie czeka...

Ostatnio edytowany przez Berliner2 (2009-06-24 21:40:59)


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

#16 2009-06-24 22:28:17

mieto
Yoda
Zarejestrowany: 2007-11-30
Posty: 3827
płeć: M
wiek: idealny
skąd: Óć
zainteresowania:
Serwis

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

mieto napisał(a):

ja z kolei zastanawiam się, czy go na prawdę pogięło, łazić tak ubranym. Ja mam przynajmniej przepaskę, którą przy odrobinie szczęścia mógłbym wykorzystać do zrobienie również t-shirtu...ale... nie chce mi się

no cóż....a tak właściwie, to po kiego łażę jak ten Tarzan???? Wracam na chatę, tam w barłogu znajduję rozrzucone ubranie...hmmmm, niezależnie od stanu, zawsze je składałem..... coś tu nie gra.....


http://www.danasoft.com/sig-pol.jpg
tamubezbiecz@wp.pl

Offline

 

#17 2009-06-25 08:15:17

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

Kiki napisał(a):

Kur... co za kac, i co to za miejsce... gdzie są moje gacie do K... nędzy :?:

Po znalezieniu gaci i szeregu innych ubrań stwierdzasz potrzebę posilenia się. Zaglądasz do szafki, a tam pustki. Jedynie nóż usyfiony w starym tłuszczu stoi wbity w stół. Po przejrzeniu pamięci z ostatniego wieczoru przelatuje Ci twarz mieta z gromkim uśmiechem podającego Ci dziwny kufel do ręki. Nic więcej nie pamiętasz. Jest przed południem i słońce już mocno świeci. Tym czasem z Twoich okien wogóle nie dobiega gwar miasteczka. Wszyscy śpią?? Przez okiennice można zauważyć, że na ulicach ani żywej duszy. Nikogo. Nawet zwierzęta zniknęły. Myśl o tym, że mogło się coś stać, coś mogło Cię ominąć paraliżuje. Co dalej Kiki??


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

#18 2009-06-25 08:28:00

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

Berliner2 napisał(a):

Kapie sie...Plywam nurkuje...Pozbywam sie warstwy brudu i przykrego zapachu... Nagle zauwazam dwie niewiasty spacerujace brzegiem jeziora, a ja nagi sie kapie wstydzac sie odplywam troche dalej od brzegu, ale widze ze one robia sobie przystanek i to zaraz obok miejsca, z ktorego moge wyjsc bezproblemow na brzeg...Wiec wiedzac, ze nie moge caly czas przebywac w wodzie podplywam na bezpieczna odleglosc od nich i mowie, ze moje ubrania zostaly skradzione z brzegu w czas, gdy bralem kapiel i czy moglyby mi pomoc....A one okazujac swoje dobre serca przynosza mi odzienie...W ten sposob zdobywam ubranie i juz nie jestem nagi, jak to bylem wczesniej...Udaje sie do wioski, gdyż osoba z ktora sie umowilem zapewne juz na mnie czeka...

To co zauważysz to już od MG. To ja kreuję świat. Waszą rolą jest rozwikłać historie jakie przygotowałem. Chciałem wprowadzić "ludzi" później, ale niech będzie ciekawiej.

Kąpiesz się. Woda jest idealna. Nagle stwierdzasz, że nigdy w tym miejscu nie była tak czysta. Można zauważyć dno. Tyle, że ani jednej ryby nie widać, nawet owada. Pozbywasz się wszelkich brudów i zapachów. Ciesząc się z tak doskonałej rozrywki jaką jest niewątpliwie czysta i idealnie ciepła/zimna (jak kto woli) woda słyszysz czyjeś głosy. Dwa kobiece głosy. Dochodzą z brzegu. Spoglądasz na brzeg i widzisz dwie fajne dziewczyny stojące na brzegu. Podpływając bliżej ich wizerunek lekko zamazuje się. Pewnie od wody, która naleciała do oczu. Podpływasz jeszcze bliżej. Słyszysz wyraźnie ich rozmowę i chichot. Najwyraźniej nabijają się z Ciebie. Kąpiesz się całkiem nagi, a tutaj tyle ludzi się kręci dookoła. img/smilies/big_smile Podpłwasz bliżej i jak już miałeś zamiar coś powiedzieć... otworzyłeś tylko usta... dziewczyny znikają jak fatamorgana na pustyni. Zamiast nich widzisz dwie sosny stojące obok siebie. Czy napewno wszystko wporządku?? samopoczucie ok?? coś Ci tutaj BARDZO nie pasuje. Trzeba zdobyć ubranie i zniwelować kaca. Bo widać, że pomimo kąpieli jeszcze trzyma.
Co robisz po wizycie nad jeziorem??

Ostatnio edytowany przez pnx (2009-06-25 08:29:41)


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

#19 2009-06-25 08:36:20

pnx
Oponent
Zarejestrowany: 2009-02-09
Posty: 1477
płeć: man
wiek: older than you
skąd: mce
zainteresowania:

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

mieto napisał(a):

mieto napisał(a):

ja z kolei zastanawiam się, czy go na prawdę pogięło, łazić tak ubranym. Ja mam przynajmniej przepaskę, którą przy odrobinie szczęścia mógłbym wykorzystać do zrobienie również t-shirtu...ale... nie chce mi się

no cóż....a tak właściwie, to po kiego łażę jak ten Tarzan???? Wracam na chatę, tam w barłogu znajduję rozrzucone ubranie...hmmmm, niezależnie od stanu, zawsze je składałem..... coś tu nie gra.....

No na maksa nie gra. Ubrałeś się w jedyne co było. Teraz masz na sobie strój szlachecki. Jedyne co znalazłeś w szafie... http://www.katedra.nast.pl/literatura/z … 2-huge.jpg . Dużo się musiało wydażyć wczoraj skoro przed wyjściem z domu nie zajrzałeś do szafy z ciuchami. A tak swoją drogą nie dziwi Cię to, że tak pusto na ulicach?? Jakieś sugestie?? Jedyną osobą, którą spotkałeś to berliner. Na dodatek prawdopodobnie piliście razem wczoraj. Może trzeba poszukać jeszcze kogoś (tylko forumowicze biorący udział w tym wątku, no bo nie mogę odgrywać np efendiego skoro to realna postać) kto z wami pił i ustalić parę faktów?? Co dalej?? Przy wejściu wisi twój atrybut http://bjorn.foxtail.nu/images/moc_rapier.jpg . Może warto go zabrać ze sobą.


głupota nie zwalnia od myślenia

Offline

 

#20 2009-06-25 21:29:53

Berliner2
Jenerał...
Zarejestrowany: 2009-03-31
Posty: 1383
płeć: M
wiek: 21
skąd: M-ce
zainteresowania: ...

Re: Wielkie Przygody Forumowiczów

Zastanawiam sie czy wszystko ze mna ok...I czy to bylo przwidzenie, a moze cos sie naprawde niepokojacego dzieje w okolicy...Dwie kobietki nagle zamienily sie w sosny...Jak wychodzilem z domu to nikogo nie bylo na ulicy i jedyna osoba ktora spotkalem byl Mieto...Gdzie reszta...Cos sie dzieje...


Bo ten dzień jest po to, by nie było gorzej,
By kolejny czarny malowany był w kolorze...

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo